11/12/2024
Billy Currie, urodzony 1 kwietnia 1950 roku w Huddersfield w Anglii, to postać niezwykła na scenie muzycznej. Znany przede wszystkim jako klawiszowiec i skrzypek/altowiolista w pionierskim zespole New Wave, Ultravox, Currie był nie tylko instrumentalistą, ale prawdziwym architektem brzmienia, które zdefiniowało lata 80. Jego unikalne połączenie klasycznego wykształcenia z awangardowym podejściem do syntezatorów pozwoliło mu stworzyć dźwięki, które do dziś rezonują w świadomości fanów muzyki elektronicznej i rockowej.

Wczesne lata i klasyczne podstawy
Zainteresowanie muzyką Billy'ego Currie objawiło się bardzo wcześnie. Jako dziecko dużo śpiewał, a w wieku dziesięciu lat dostał gitarę. W 1961 roku, w szkole, zaczął grać na skrzypcach i śpiewał w chórze. Rok później dołączył do orkiestry szkolnej, ale aby dostać się do Huddersfield School of Music w 1965 roku, musiał zmienić instrument na altówkę. Edukacja ta miała przygotować go do roli muzyka orkiestrowego, ucząc się gry na altówce z fortepianem jako drugim instrumentem, a także studiując kompozycję i harmonię.
W tym okresie Currie grał w kwartetach smyczkowych, orkiestrze, a także w trio z altówką, klarnetem i fortepianem. Był zafascynowany odkrywaniem kompozytorów takich jak Béla Bartók, Arnold Schoenberg, Arthur Honegger czy Edgar Varèse. Jednak do 1967 roku coraz bardziej interesował się muzyką rockową, pociągała go myśl o zespołach tworzących coś unikalnego i oryginalnego wspólnie. W 1969 roku zakwalifikował się na Royal Academy of Music w Londynie, ale zdecydował się nie kontynuować klasycznej edukacji. Currie chciał spróbować innych obszarów muzyki i zamiast tego dołączył do zespołu rockowego, grając na altówce. Na początku lat 70. był członkiem eksperymentalnej grupy artystycznej The Ritual Theatre, w skład której wchodziło czterech muzyków z klasycznym wykształceniem i czterech tancerzy. Z tą grupą Currie występował w Holandii, na Festiwalu w Edynburgu i wielu innych miejscach.
Ultravox: Narodziny legendy New Wave
W 1974 roku Currie opuścił Ritual Theatre, aby dołączyć do glamrockowego zespołu Tiger Lily, gdzie grał na altówce i klawiszach. W 1976 roku, po kilku zmianach nazwy, zespół ostatecznie przekształcił się w Ultravox i nagrał trzy albumy: „Ultravox!”, „Ha!-Ha!-Ha!” oraz „Systems of Romance”. Po ich wydaniu, w marcu 1979 roku, wokalista John Foxx opuścił zespół, aby rozpocząć karierę solową.
Okres przejściowy i współpraca z Garym Numanem oraz Visage
Podczas późniejszej przerwy w działalności Ultravox, Currie poświęcił się innym projektom. Współpracował z Garym Numanem, który podziwiał album „Systems of Romance” i poprosił Currie'ego o nagranie kilku utworów, które znalazły się na jego pierwszym solowym albumie „The Pleasure Principle”. Currie koncertował z zespołem Numana w 1979 roku. Podczas prób dźwiękowych, Currie wraz z muzykami zespołu Gary'ego Numana, Chrisem Payne'em i Cedriciem Sharpleyem, zaczął rozwijać własny utwór zatytułowany „Toot City”.
Currie dołączył również do studyjnego zespołu Visage, którego frontmanem był Steve Strange, a w składzie którego znalazł się także Midge Ure. Currie i Ure nawiązali solidną współpracę. Perkusista Visage, Rusty Egan, zachęcił Currie'ego, by poprosił Ure'a o dołączenie do zawieszonego Ultravox jako wokalista i gitarzysta. Podczas komponowania materiału na nowy album Ultravox i na debiutancki album Visage, Ure współpracował z Currie'em nad utworem „Toot City”, który ostatecznie stał się „Fade to Grey”. Singiel ten stał się ogromnym hitem dla Visage na początku 1981 roku. Jednak sukces ten został wkrótce przyćmiony przez hit Ultravox „Vienna”, wydany mniej więcej w tym samym czasie. Zarówno Ultravox, jak i Visage odniosły ogromny sukces na początku lat 80. Ure zdecydował się opuścić Visage, aby w 1982 roku w pełni skupić się na Ultravox. Currie pozostał z Visage jeszcze przez jakiś czas, ale do 1984 roku również odszedł.
Złota era Ultravox z Midge Ure
W latach 1980-1986 Ultravox wydał siedem albumów, które znalazły się w pierwszej dziesiątce list przebojów, w tym album koncertowy i kompilację „greatest hits”. Wystąpili również na Live Aid na stadionie Wembley 13 lipca 1985 roku. Pod koniec działalności zespołu pojawiły się napięcia między Currie'em a Ure'em. Po słabym przyjęciu albumu „U-Vox” z 1986 roku, zespół faktycznie się rozpadł.

Klawisze Billy'ego Currie: Serce brzmienia
Billy Currie to instrumentalista, który w niezwykły sposób łączył klasyczne wykształcenie z innowacyjnym wykorzystaniem syntezatorów. Jego brzmienie było często kluczowym elementem w twórczości Ultravox i innych projektów. Nie szukał gotowych brzmień, lecz dążył do stworzenia czegoś, co „przebije się” przez miks i będzie w pełni ekspresyjne. Preferował syntezatory z fizycznymi pokrętłami i suwakami, które pozwalały mu na intuicyjną i dynamiczną kontrolę nad dźwiękiem.
ARP Odyssey: Ekspresja i siła
Jednym z najbardziej charakterystycznych instrumentów Currie'ego był syntezator ARP Odyssey. Początkowo nie podobał mu się wygląd Minimooga, który zasłaniałby go na scenie. Szukał czegoś, co „kopało” i pozwoliło mu wyrazić siebie. Odkrył, że ARP Odyssey, mimo że na początku wydawał się skomplikowany z książeczką i nakładkami, oferował niezwykłą ekspresję. Currie opowiadał, jak przypadkowo odkrył ciekawe wibrato na brzmieniu instrumentów dętych, eksperymentując z LFO (Low-Frequency Oscillator). Zauważył, że matematyczny proces precyzyjnego dostrajania, a następnie rozszerzania modulacji, tworzył efekt „wow-wow-wow”, który uznał za fascynujący. Potrafił symulować czułość na dotyk, przesuwając dwa suwaki jednocześnie, co nadawało jego grze niezwykłą dynamikę, słyszalną na przykład w wersie „Vienna”. Wykorzystał go również w solówce w „Astradyne”, adaptując fragment swojego występu w „On Broadway” z Garym Numanem. To właśnie w ARP Odyssey Currie znalazł „coś dla swojej duszy”, co pozwalało mu wyrazić się w sposób, w jaki wcześniej robił to na skrzypcach i altówce.
Minimoog i wpływ Briana Eno
Pierwsze formalne spotkanie Currie'ego z syntezatorami miało miejsce podczas pracy z Brianem Eno nad debiutanckim albumem Ultravox!. Eno używał Minimooga, a jego podejście do prostych harmonii i manipulacji dźwiękiem zafascynowało Currie'ego. Chociaż Billy początkowo nie był fanem tego instrumentu ze względu na jego konstrukcję, to właśnie Eno pokazał mu potencjał syntezatorów. Currie wspominał, jak Eno „psotnie” zmieniał jego nagrania, np. na „Slip Away”, co początkowo go denerwowało, ale ostatecznie otworzyło mu umysł na nowe możliwości brzmieniowe, dodając „koloru” i „dysonansu”.
PPG Wave: Ekscentryczność i kremowe brzmienie
Kolejnym ważnym syntezatorem w arsenale Currie'ego był PPG Wave 2.2, nabyty przed albumem „Quartet”. Currie opisał go jako „ekscentryczny, ale ekscytujący”. Szczególnie cenił sobie „kremowe, jasne brzmienie”, które potrafił z niego wydobyć, zwłaszcza w solówce w utworze „When The Scream Subsides”. Mimo że praca z nim bywała „szalona” i wymagała cierpliwości, to efekt końcowy był „chrupiący i metaliczny”, co zachwycało nawet inżynierów dźwięku.
Inne instrumenty i eksperymenty
Currie używał również innych instrumentów, takich jak Elka Rhapsody (do tworzenia „przebijających się” melodii smyczkowych na wczesnych demach), Oberheim (OBX, Matrix 12) dla jego „nastrojowego i pokręconego” charakteru, słyszalnego na przykład w „Accent On Youth”. Mimo że eksperymentował z Korgami (M1, 01/W Pro X), uważał je za mniej kreatywne i bardziej „komputerowe” w obsłudze. Jego dążenie do znalezienia brzmienia, które „przetnie” się przez hałas rockowego zespołu, było stałym motywem w jego twórczości.
Solowa twórczość i reinkarnacje Ultravox
Po rozpadzie Ultravox w 1986 roku, Currie kontynuował swoją muzyczną podróż. W 1988 roku wydał instrumentalny album solowy „Transportation” nakładem IRS NoSpeak, na którym gościnnie zagrał Steve Howe. W 1989 roku założył zespół Humania, którego album „Sinews of Soul” ukazał się w 2005 roku.

W 1992 roku Currie reaktywował Ultravox z nowym składem (będąc jedynym oryginalnym członkiem). Z Tonym Fennelem na wokalu nagrali album „Revelation”. Fennell opuścił zespół przed trasą koncertową, a jego miejsce zajął Sam Blue. Trasa objęła m.in. byłe ZSRR i Maltę. Wiele syntezatorów, z których Currie był znany, zostało zastąpionych przez Korg Wavestation i klawiatury serii T. Kolejny album Ultravox z tym składem, „Ingenuity”, został wydany w 1994 roku. Oba albumy nie odniosły sukcesu komercyjnego.
Od 2001 roku Billy Currie wydał kilka albumów solowych na własnej wytwórni. Wśród nich „Unearthed” (ukończony w 1998) oraz „Keys and the Fiddle”, który zawiera ścieżkę dźwiękową Currie'ego do krótkometrażowego filmu „The Fragile Skin” (1999), nowy materiał oraz wcześniej niewydaną współpracę z 1983 roku ze Steve'em Howe'em i Hazel O'Connor. W 2009 i 2010 roku „klasyczny” skład Ultravox z lat 80. (Currie, Ure, Chris Cross i Warren Cann) reaktywował się na dwie udane trasy koncertowe – pierwsze wspólne od ponad dwudziestu lat. W 2012 roku wydali nowy album „Brilliant”. W 2016 roku Currie ogłosił przejście na emeryturę z Ultravox. W maju 2016 roku wydał swój dziesiąty solowy album „Doppel”, a w 2020 roku „The Brushwork Oblast”.
Współpraca i wpływ producentów
Kariera Billy'ego Currie'ego była ściśle związana z wpływowymi producentami, którzy pomogli ukształtować brzmienie Ultravox i jego własne. Od początkowych sesji z Brianem Eno po długotrwałą współpracę z Connym Plankiem, Currie zawsze doceniał rolę, jaką odgrywali ci wizjonerzy.
Brian Eno: Otwarcie na nowe horyzonty
Praca z Brianem Eno nad debiutanckim albumem Ultravox! była dla Currie'ego przełomowa. Eno wprowadził go w świat syntezatorów, zwłaszcza Minimooga, i pokazał, jak proste harmonie mogą być niezwykle potężne. Currie wspominał, że Eno, choć nie był typowym muzykiem, miał intuicję do dźwięku i potrafił „zmieniać atmosferę”, gdy zespół utknął. Jego eksperymenty, takie jak rozstrajanie dźwięków czy wprowadzanie dysonansów na „Slip Away”, choć początkowo zaskakujące, pomogły Currie'emu wyjść poza klasyczne ramy myślenia i znaleźć swoje własne, unikalne brzmienie.
Conny Plank: Psychiczny przewodnik
Conny Plank był producentem, z którym Ultravox nagrał cztery albumy. Currie opisywał go jako „psychicznego” producenta, który zawsze był o krok przed zespołem, rozumiejąc, jak ich pomysły będą działać i jak najlepiej umieścić je w miksie. Plank był otwarty na eksperymenty, takie jak użycie odwróconych taśm wokalnych Midge'a Ure'a na tytułowym utworze „Rage In Eden” czy tworzenie ad-hocowych fraz syntezatorowych w „Dislocation” poprzez manipulowanie suwakami na żywo. Currie cenił sobie jego zdolność do wydobywania „zagryzienia” z dźwięków syntezatorowych, co sprawiało, że brzmienia przypominające saksofon w utworach takich jak „Someone Else’s Clothes” czy „Some Of Them” były tak intrygujące. Mimo że ich relacja bywała napięta, zwłaszcza podczas pracy nad „U-Vox”, Currie darzył Plank'a ogromnym szacunkiem za jego geniusz i oddanie muzyce.
George Martin i Steven Wilson: Nowe perspektywy
Praca z legendarnym George'em Martinem nad albumem „Quartet” była dla Currie'ego bardzo pozytywnym doświadczeniem. W późniejszych latach, Steven Wilson, znany z remiksów klasycznych albumów, zajął się reedycją „Rage In Eden”. Currie był pod wrażeniem podejścia Wilsona, który potrafił dodać „przestrzeni i powietrza” do nagrań, jednocześnie szanując oryginalne części, takie jak fortepian Currie'ego w „The Ascent”. Wilson docenił również eksperymenty z niestandardowymi metrami, takimi jak uparta gra Currie'ego na skrzypcach w metrum 7/4 w „I Never Wanted To Begin”, co świadczy o jego zdolności do pracy z nietypowymi strukturami muzycznymi.

Często Zadawane Pytania
Czy Billy Currie i Midge Ure współtworzyli „Fade to Grey”?
Tak, Billy Currie i Midge Ure współtworzyli hit Visage „Fade to Grey” wraz z klawiszowcem Gary'ego Numana, Chrisem Payne'em. Utwór powstał podczas prób dźwiękowych w trasie z Garym Numanem, zanim Ure dołączył do Ultravox.
Co stało się z Billym Currie?
Billy Currie jest nadal aktywny muzycznie. Po odejściu z Ultravox w 2016 roku, skupił się na swojej karierze solowej, wydając regularnie nowe albumy. Jego najnowsze prace to m.in. „The Brushwork Oblast” z 2020 roku. Nadal komponuje i eksperymentuje z dźwiękiem.
Dlaczego Billy Currie odszedł z Ultravox?
Billy Currie ogłosił przejście na emeryturę z Ultravox w 2016 roku, po dwóch udanych trasach reaktywowanego „klasycznego” składu zespołu w 2009 i 2010 roku oraz wydaniu albumu „Brilliant” w 2012. Wcześniej, po albumie „U-Vox” z 1986 roku, zespół faktycznie się rozpadł z powodu napięć wewnętrznych.
Jakie instrumenty grał Billy Currie?
Billy Currie jest multiinstrumentalistą. Grał na skrzypcach, altówce, fortepianie oraz szerokiej gamie syntezatorów i instrumentów klawiszowych, w tym ARP Odyssey, Minimoog, PPG Wave, Elka Rhapsody, Oberheim, Korg i Yamaha.
Jaki był jego ulubiony syntezator?
Billy Currie często wyrażał szczególną sympatię do ARP Odyssey, podkreślając jego ekspresyjność i zdolność do tworzenia unikalnych, „przebijających się” brzmień, które stały się jego wizytówką.
Billy Currie to postać, której wkład w muzykę jest nie do przecenienia. Jego klasyczne wykształcenie, połączone z nieustannym dążeniem do innowacji i eksploracji dźwięku, uczyniło go jednym z najbardziej wpływowych klawiszowców w historii New Wave. Od wczesnych eksperymentów po ikoniczne brzmienia Ultravox, Currie pozostaje symbolem kreatywności i artystycznej niezależności. Jego solowa twórczość, kontynuowana do dziś, świadczy o niegasnącej pasji do muzyki i poszukiwaniu nowych ścieżek dźwiękowych.
Zainteresował Cię artykuł Billy Currie: Architekt Brzmienia New Wave", "kategoria": "Muzyka? Zajrzyj też do kategorii Kulinaria, znajdziesz tam więcej podobnych treści!
