Is Steph Curry a game changer?

Stephen Curry: Niezwykły 14. Sezon

14/12/2021

Rating: 4.73 (16898 votes)

Stephen Curry, koszykarska ikona i bezdyskusyjnie jeden z najlepszych strzelców w historii NBA, wkracza w swój 14. sezon, prezentując formę, która zdaje się przeczyć wszelkim prawom natury i sportowej logiki. Zazwyczaj sportowcy w tym wieku nie osiągają szczytu swoich możliwości, zwłaszcza po zdobyciu dwóch nagród MVP w połowie dwudziestki. Historycznie rzecz biorąc, czternasty sezon to często czas, kiedy zawodnicy powoli myślą o zakończeniu kariery, a ich ciała nie reagują już tak, jak kiedyś. Ale Stephen Curry to nie jest przeciętny zawodnik. Po tym, jak wielokrotnie pobił wszelkie historyczne rekordy, redefiniując pozycję rozgrywającego i zmieniając sposób, w jaki gra się w koszykówkę, dlaczego miałby nie rzucić wyzwania samemu Czasowi, spłaszczając kolejny precedens?

Curry, który miesiąc przed rozpoczęciem play-offów 2023 skończy 35 lat, rozgrywa sezon na miarę swojego jednomyślnego sezonu MVP z lat 2015-16 – sezonu, w którym Warriors ustanowili rekord 73 zwycięstw. Jest jednak mało prawdopodobne, aby po raz trzeci zdobył tę najbardziej prestiżową nagrodę indywidualną, ponieważ obecny skład jego drużyny, Golden State Warriors, jest co najwyżej przeciętny. Zamiast dominować ligę, Warriors walczą o utrzymanie się w czołówce Konferencji Zachodniej, często balansując na granicy fazy play-in. Przyjrzyjmy się bliżej, jak wyjątkowy jest "Baby-faced Assassin" i jak dokładnie Warriors go zawodzą, marnując być może jego ostatnie lata na absolutnym szczycie.

How good was Steph Curry in Game 4?
Golden State Warriors superstar Steph Curry was absolutely sensational in Game 4 against the Boston Celtics. Going for 43 points and 10 rebounds on 54% from the field and 50% from deep, Steph would not let the Warriors go down 3-1.

Stephen Curry: Czy Lepszy Niż w Sezonie MVP? Analiza Porównawcza

Może to brzmieć absurdalnie, sugerować, że Curry jest teraz lepszy niż wtedy, gdy został pierwszym i jedynym jednogłośnym MVP w historii ligi. W końcu tamten sezon był historyczny pod każdym względem, zarówno dla niego indywidualnie, jak i dla drużyny. A jednak... oceńcie sami, porównując jego statystyki z obu tych wyjątkowych kampanii.

StatystykaSezon 2015-16 (MVP)Sezon 2022-23 (14. sezon)
Wiek2734
Skuteczność rzutów z gry (FG%)50.4%50.0%
Skuteczność rzutów za trzy (3PT%)45.4%43.0%
Skuteczność rzutów wolnych (FT%)90.8%90.9%
Prawdziwa skuteczność rzutów (%)66.9%66.0%
Punkty na mecz30.130.0
Zbiórki na mecz5.46.6
Asysty na mecz6.77.0
Procent zwycięstw drużyny.890 (73-9).500 (obecnie)

Jak widać w tabeli, statystyki są uderzająco podobne, a w niektórych kategoriach, takich jak zbiórki i asysty, Curry w swoim 14. sezonie nawet przewyższa swoje osiągnięcia z kampanii MVP. To, że w wieku 34 lat utrzymuje taką efektywność rzutową i produktywność ofensywną, jest czymś niespotykanym w historii ligi. Statystyki te jednak nie oddają w pełni, jak niesamowity jest Curry każdego wieczoru, ani nie odzwierciedlają tego, jak stał się silniejszy i mądrzejszy jako obrońca. Mimo że w analizowanym okresie miał na swoim koncie jedynie 23 rozegrane mecze w tym sezonie, jest już zbyt wiele wyjątkowych momentów do wyboru, aby pokazać jego wielkość.

Od ośmieszenia Tylera Herro, sprawiając, że wyglądał, jakby tańczył do najnowszego trendu na TikToku, przez absolutne zdominowanie potencjalnego kandydata na Obrońcę Roku, Anthony'ego Davisa, w meczu otwarcia sezonu. Jego zdolność do trafiania kluczowych rzutów, nawet w najbardziej krytycznych momentach, jest legendarna. Przykładem może być rzut na zwycięstwo z Houston Rockets, zakończony kultowym gestem "night, night". Fakt, że Curry musiał trafiać tak "niemożliwe" rzuty, aby zamknąć mecz z Rakietami, które zajmują 14. miejsce w Konferencji Zachodniej i są jedną z najsłabszych drużyn w lidze, jest wymowny. To nie jest bliskie tej samej drużynie, która zdobyła mistrzostwo zaledwie sześć miesięcy temu.

Dlaczego Golden State Warriors Zawodzą Stephena Curry'ego?

Wszyscy, którzy śledzą NBA, znają problemy, które nękają Warriors w tym sezonie. Kluczowe dla głębi składu były odejścia solidnych weteranów, takich jak Otto Porter Jr., Nemanja Bjelica i Gary Payton II. Ci gracze, choć może nie byli gwiazdami, wnosili do drużyny doświadczenie, umiejętności i spójność, które były kluczowe dla zeszłorocznego mistrzostwa. Ich nieobecność jest odczuwalna na każdym kroku.

Co więcej, ich młodzi zawodnicy, tacy jak James Wiseman, Jonathan Kuminga i Moses Moody, nie wyglądają na gotowych do wniesienia znaczącego wkładu w grę na poziomie mistrzowskim. Mimo sporego talentu i potencjału, ich rozwój jest wolniejszy niż oczekiwano, a ich błędy i brak doświadczenia często kosztują Warriors cenne punkty. Ich transfery wolnych agentów, JaMychala Greena i Donte DiVincenzo, również nie okazały się wystarczająco dobre, aby wypełnić luki po odejściach kluczowych graczy. Green miał problemy z adaptacją i formą, a DiVincenzo, choć momentami błyszczy, nie jest w stanie zastąpić wszechstronności Gary'ego Paytona II.

Niewielka szczelina w oknie mistrzowskim Warriors wciąż pozostaje otwarta, ale to już koniec. Draymond Green i Klay Thompson, dwaj filary dynastii obok Curry'ego, konsekwentnie chylą się ku upadkowi. O ile Green wciąż jest niezastąpiony w obronie i rozegraniu, to jego ofensywna produktywność maleje, a jego forma jest nierówna. Klay Thompson, po powrocie z ciężkich kontuzji, wciąż szuka swojego dawnego rytmu, a jego skuteczność rzutowa i defensywna nie są już na tym samym poziomie. To naturalny proces starzenia się zawodników, ale dla drużyny, która chce walczyć o mistrzostwo, jest to poważny problem.

Ograniczenia związane z podatkiem od luksusu, który Warriors płacą w rekordowych kwotach, mogą zmusić Greena do odejścia już latem przyszłego roku, jeśli zrezygnuje z ostatniego roku swojego kontraktu. Jest to realne zagrożenie, które wisi nad przyszłością zespołu. Jakkolwiek dobry jest Curry, nie zostało mu wiele lat na absolutnym szczycie. Warriors nie będą mieli lepszej okazji na zdobycie kolejnego sztandaru niż w tym sezonie, a każde marnowanie jego genialnej formy jest niewybaczalne.

Warriors są winni swój wybór w pierwszej rundzie draftu 2024 Grizzlies (w wyniku transferu Andre Iguodali), ale kontrolują resztę swoich przyszłych wyborów w pierwszej rundzie. Mają młodych perspektywicznych graczy o wartości, takich jak Jonathan Kuminga, Moses Moody i James Wiseman. Istnieje dla nich okazja, aby pozyskać dobrych, dostępnych graczy uzupełniających, którzy pasowaliby do ich systemu, takich jak Jakob Poeltl (center), Jae Crowder (skrzydłowy), Bojan Bogdanović (strzelec) czy Immanuel Quickley (rozgrywający). Nie potrzebują kolejnej gwiazdy, ale potrzebują zdolnych weteranów w stylu tych, których mieli w zeszłym roku, aby wzmocnić ławkę i odciążyć podstawowych graczy. Ich ławka po prostu nie daje rady, a to jest kluczowe dla sukcesu w długim sezonie i play-offach.

Nieznośne Obciążenie Stephena Curry'ego i Jego Konsekwencje

Warriors muszą również zwiększyć głębię składu, ponieważ Curry nie może utrzymać tego tempa. Jego indywidualny blask podniósł tę drużynę do szacunku, utrzymując ją na powierzchni, ale wypali się przed play-offami, jeśli zespół będzie tak bardzo na nim polegał. Jego obciążenie minutowe jest wyższe niż od sezonu, w którym miał 25 lat, i więcej gra w akcjach pick-and-roll niż we wcześniejszych wersjach tej drużyny. Ten styl gry, choć efektywny, jest niezwykle wyczerpujący fizycznie.

To zużycie i obciążenie już spowodowało, że zaczął opuszczać mecze z powodu bólu kostki i łokcia, w tym bolesną porażkę zespołu 123-124 z Jazz 7 grudnia. Trener Steve Kerr słusznie zauważył: „Trzy mecze w cztery noce dopadły go. Ma teraz 34 lata, nie 24, więc odzyskanie sił po kontuzji, stłuczeniach i tym podobnych zajmuje trochę więcej czasu. To była łatwa decyzja, ponieważ w przeciwnym razie gonilibyśmy własny ogon, gdyby był utrudniony przez kontuzję, a my nadal gralibyśmy nim noc po nocy, to nie skończyłoby się dobrze. Więc będziemy musieli być proaktywni przez cały rok w takich przypadkach.”

Kiedy Curry'ego nie było w składzie, Warriors grali fatalnie. Są bez zwycięstwa w tych trzech meczach i zostali pokonani przez niesamowite 55 punktów. To pokazuje, jak bardzo zespół jest od niego uzależniony i jak niewiele potrafi zdziałać bez jego obecności na boisku.

Te liczby odzwierciedlają się również w statystykach Curry'ego. Według Cleaning the Glass, Curry ma jedną z największych różnic punktowych w całej lidze, plasując się w 100. percentylu. Kiedy jest na boisku, ofensywna ocena Warriors wynosząca 122,2 jest znacznie lepsza niż prowadząca w lidze ofensywa Celtics. Kiedy siedzi na ławce, ich ofensywna ocena wynosząca 99,6 jest o ponad 7 punktów na 100 posiadań gorsza niż ofensywa ostatniego w tabeli Hornets. To jest po prostu przepaść.

Te liczby odzwierciedlają zimną, twardą prawdę — gdy tylko Curry przestanie grać na poziomie wszech czasów, słońce Warriors zachodzi. Liczenie na Wisemana, Kumingę i Moody'ego, że poniosą dynastię po odejściu Curry'ego, to czyste pobożne życzenie. Ich rozwój jest zbyt wolny, aby mogli przejąć pałeczkę po tak wielkim zawodniku. Legenda Curry'ego została zbudowana jak mit o Paulu Bunyanie, gigancie z amerykańskiego folkloru. Może nie ma opowieści o tym, że ma osiem stóp wzrostu lub waży 300 funtów, ale chciałbym zobaczyć Bunyana w wiarygodnym wirusowym filmie, trafiającego pięć rzutów z połowy boiska z rzędu. Pomimo tej mitycznej wielkości, jest człowiekiem. Nie może tego zrobić sam. Warriors muszą natychmiast wyłożyć wszystkie swoje żetony, ponieważ byłoby to niesprawiedliwością, pozwolić, aby ten genialny sezon poszedł na marne. Czasu jest coraz mniej, a historia nie wybaczy marnowania talentu jednego z największych graczy w historii.

Często Zadawane Pytania (FAQ)

Czy Stephen Curry jest lepszy w tym sezonie niż w sezonie MVP 2015-16?

Statystycznie, jego obecny sezon jest niezwykle zbliżony do jego jednomyślnego sezonu MVP, a w niektórych kategoriach (zbiórki, asysty) nawet go przewyższa. Wziąwszy pod uwagę jego wiek i obciążenie, jego obecna forma jest jeszcze bardziej imponująca i świadczy o jego niezwykłej długowieczności i ciągłym doskonaleniu się.

Dlaczego Golden State Warriors nie radzą sobie dobrze, skoro Curry gra tak wybitnie?

Główne powody to utrata kluczowych weteranów z ławki (jak Otto Porter Jr., Nemanja Bjelica, Gary Payton II), brak wystarczającego rozwoju młodych graczy, a także spadek formy Klay'a Thompsona i Draymonda Greena. Zespół cierpi na brak głębi, doświadczenia i spójności poza swoją gwiazdorską trójką, co prowadzi do słabej gry, gdy Curry odpoczywa lub gdy reszta zespołu zawodzi.

Czy Warriors mają jeszcze szansę na zdobycie kolejnego mistrzostwa z Stephenem Currym?

Okno mistrzowskie jest wciąż otwarte, ale szybko się zamyka. Aby to osiągnąć, Warriors muszą podjąć odważne decyzje dotyczące składu, pozyskując doświadczonych graczy uzupełniających, którzy odciążą Curry'ego i wzmocnią ławkę. Bez znaczących wzmocnień, szanse na kolejne mistrzostwo są niewielkie, pomimo geniuszu Curry'ego.

Jakie są konsekwencje nadmiernego obciążenia Stephena Curry'ego?

Zbyt duże obciążenie minutowe i odpowiedzialność za drużynę prowadzą do zmęczenia, spadku efektywności w długim sezonie oraz zwiększonego ryzyka kontuzji, co już miało miejsce w tym sezonie. Bez wystarczającego wsparcia ze strony kolegów z drużyny, Curry może się "wypalić" przed kluczowymi meczami play-off, co negatywnie wpłynie na szanse zespołu na sukces.

Zainteresował Cię artykuł Stephen Curry: Niezwykły 14. Sezon? Zajrzyj też do kategorii Kulinaria, znajdziesz tam więcej podobnych treści!

Go up